Aromaterapia

Ciekawostki z historii o olejkach eterycznych

DSCF4038

Olejki eteryczne posiadają długą i bogatą historię. Były bardzo cenione w starożytnych kulturach antycznych. Ocalałe papirusy i świątynne płaskorzeźby świadczą o tym, że Egipcjanie używali olejków do perfumowania ciała i ubrań, konserwowania pokarmów oraz balsamowania zwłok. Odsłaniając grobowiec Tutanchamona w roku 1922 zapach olejków był jeszcze wyczuwalny. Babilończycy natomiast posunęli się do tego, że perfumowali zaprawę murarską, którą używali do wznoszenia swoich świątyń a sztukę tę przekazali później Arabom, którzy w taki sam sposób budowali swe meczety.http://2.bp.blogspot.com/-CIVesyEgB7s/VK18V4w920I/AAAAAAAAAOg/SgHnGvp9uA0/s1600/url-3.jpg

Właściwe naukowe badania nad leczniczymi właściwościami olejków eterycznych zapoczątkował w latach dwudziestych dwudziestego wieku francuski chemik i uczony Rene-Maurice Gattefosse. Pracując w swoim laboratorium nad wytworzeniem zapachów, oparzył silnie rękę odruchowo włożył dłoń do pobliskiego płynu – jak się później okazało, był to olejek lawendowy. Ze zdziwieniem odkrył, że ból nie okazał się aż tak bardzo dokuczliwy jak na to oparzenie, rana zagoiła się bardzo szybko nie pozostawiając po sobie śladu. To doświadczenie tak zaskoczyło uczonego, że od tego momentu poświecił resztę życia na badanie właściwości olejków.Wiedza, którą zdobywał wykorzystał wkrótce w praktyce, eksperymentując z różnymi olejkami w szpitalach wojskowych podczas pierwszej wojny światowej. Do opatrywania ran żołnierzy wykorzystywał dobrze już sobie znany olejek lawendowy oraz goździkowy, tymiankowy i cytrusowy. Eksperymenty uczonego dowiodły, że olejki (szczególnie lawendowy) są skuteczniejszymi antyseptykami niż odpowiedniki chemiczne i pomagają w usuwaniu martwych tkanek.

Dzięki Rene-Maurice Gattefosse powstał termin „aromaterapia„.